wtorek, 2 lutego 2010

Witold Małcużyński


Witold Małcużyński urodził się 10 sierpnia 1914 roku w Koziczynie na Wileńszczyźnie. W latach 1929-1932 studiował grę na fortepianie pod kierunkiem Jerzego Lefelda. W latach 1932-1936 naukę kontynuował u Józefa Turczyńskiego. Przedmioty teoretyczne studiował w Konserwatorium Warszawskim u Piotra Rytla i Kazimierza Sikorskiego. Studia ukończył dyplomem z odznaczeniem. W latach 1932-1934 studiował również prawo i filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Okres po studiach to szereg znaczących sukcesów. W 1936 roku zdobył V nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Wiedniu. W latach 1936-37 przygotowywał program na Konkurs Chopinowski pod kierunkiem samego Ignacego Jana Paderewskiego, co zaowocowało II nagrodą na tym konkursie w 1937 roku. Mimo ogromnych sukcesów kontynuował naukę i w latach 1937-38 studiował Marguerite Long i Isidore'a Philippa w Paryżu.
Dalsze studia przerwała II wojna światowa. Zastała go w Paryżu. Małcużyński zgłosił się do polskiego wojska we Francji i przy pomocy Paderewskiego został przydzielony do pracy artystyczno-propagandowej w obozach wojskowych. Na paryskich scenach debiutował w styczniu 1940 roku wykonując "Koncert fortepianowy f-moll" Fryderyka Chopina. Towarzyszyła mu orkiestra Pasdeloupa, którą poprowadził Albert Wolf.
Wojna zmusiła Witolda Małcużyńskiego do ucieczki. Uciekł z żoną do Lizbony, skąd jeszcze w 1940 roku wyjechali do Argentyny. Do 1942 roku koncertował w krajach Ameryki Południowej. w 1942 roku, zaproszony do Nowego Jorku przez Yahudi Menuhina, debiutował wykonując w Carnegie Hall "Sonatę fortepianową h-moll" Ferenca Liszta. Na lata 1942-45 przypada intensywna działalność koncertowa w Ameryce Północnej (Nowy Jork, Boston, Chicago, San Francisco).
W 1949 roku z okazji 100. rocznicy śmierci Fryderyka Chopina rozpoczął światowe tournée z programem chopinowskim. Podobne światowe tournée odbył także w 1960 roku. Z okazji 150. rocznicy urodzin Chopina dał prawie 150 koncertów.

Witold Małcużyński znany jest przede wszystkim jako genialny interpretator muzyki Chopina, Liszta, Brahmsa, Szymanowskiego, Skriabina, Debussy'ego, Bartoka i Prokofiewa. Wszystkie recitale zostały przez pianistę nagrane dla wytwórni fonograficznej Columbia.

Witold Małcużyński zmarł 17 lipca 1977 roku w Palma de Mallorca.





środa, 27 stycznia 2010

VIII Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. I. J. Paderewskiego w Bydgoszczy 7-21 listopada 2010

W dniach 7-21 listopada odbędzie się VIII Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. I. J. Paderewskiego w Bydgoszczy. 31 marca 2010 mija termin przyjmowania zgłoszeń pianistów biorących udział w preselekcjach. Więcej szczegółów na oficjalnej stronie konkursu

niedziela, 17 stycznia 2010

Koncert Noworoczny!!!


Zapraszam serdecznie na Koncert Noworoczny, który odbędzie się w niedzielę, 24 stycznia 2010 roku o godzinie 19 w kościele pod wezwaniem NMP Matki Miłosierdzia w Wasilkowie. W programie utwory oratoryjne oraz oczywiście kolędy. Zapraszam!!!

Moja strona domowa!!!

Zapraszam wszystkich na moją stronę domową!!!
www.krzysztofkiercul.pl

György Cziffra


György Cziffra urodził się 5 listopada 1921 r. Wychowany w rodzinie o tradycjach muzycznych pierwsze lekcje gry na fortepianie pobierał u swego ojca. Debiutował w wieku 5 lat wykonując w cyrku(!!!) własne interpretacje popularnych melodii i piosenek granych na zamówienie publiczności. Edukację muzyczną kontynuował na Akademii Muzycznej im. Ferenca Liszta w Budapeszcie. Studia to również czas intensywnej działalności koncertowej - zwłaszcza na Węgrzech, w Skandynawii i w Holandii. Jego studia przerwała II wojna światowa, został wcielony do wojska, ale wkrótce został schwytany i resztę wojny spędził w obozie jenieckim, z którego uwolniono go dopiero w 1947 roku. Wrócił do Budapesztu z zamiarem dokończenia studiów muzycznych. Utrzymywał się z grania w barach. W 1950 roku został aresztowany za swoje poglądy polityczne i następne 3 lata spędził w więzienu. Po uwolnieniu kontynuował karierę koncertującego pianisty, co zaoowocowało nagrodą im. F. Liszta, którą otrzymał w 1955 roku. Los jednak nie był dla niego łaskawy. Sytuacja polityczna zmusiła go do ucieczki do Wiednia, skąd w grudniu 1955 przeniósł się z żoną i dzieckiem do Paryża. Po niedługim czasie przyjął francuskie obywatelstwo. Odbył trasy koncertowe po Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. We Francji brał udział w wielu projektach artystycznych. W 1969 roku zapoczątkował w Wersalu cykl corocznych konkursów pianistycznych. W 1975 roku założył Fundację Cziffra, wspomagającą i promującą młodych artystów. W 1981 roku wycofał się z życia koncertowego. Przyczyną była tragiczna śmierć jego syna, który był dyrygentem.
György Cziffra zmarł 17 stycznia 1994 roku w Senlis.

György Cziffra znany jest głównie jako niezrównany interpretator muzyki XIX wieku. Jego kreacje dzieł Ferenca Liszta, Roberta Schumanna, Fryderyka Chopina, Cezara Francka do tej pory cieszą się wielkim uznaniem i zainteresowaniem odbiorców. Niebywała lekkość, energia, precyzja i niesamowita swoboda techniczna doskonale odzwierciedlają styl tego wielkiego pianisty. Poniżej znajdziecie linki do utworów w jego wykonaniu. Szczególnie polecam Wariacje Symfoniczne Cezara Francka i słynną improwizację wykonaną dla amerykańskiej telewizji.




poniedziałek, 21 grudnia 2009

niedziela, 20 grudnia 2009

Co z tymi nutami?

Nuty - kawałek papieru z kropkami na linijkach. Ale z jakiego wydania grać? Każdy chętnie podpisuje się pod cudzymi dziełami, stąd niezliczone edycje, opracowania, opalcowania, a później wznowienia tych edycji i.t.d. Czasami idąc do biblioteki nie wiadomo co wypożyczyć, żeby się nadawało do grania. Najczęściej kończy się na wybraniu najmniej zniszczonego egzemplarza, z którego spokojnie można zrobić ksero. Teraz tylko pytanie, czy dobrze zrobiliśmy. Dobrym przykładem są Preludia i Fugi J.S.Bacha. Wydań jest kilka: Wydanie pod redakcją Bruna Mugelliniego, Urtext Budapesztański, Urtext wydany przez Petersa i parę innych, jakieś rosyjskie będące bardzo często przedrukami Petersa, ale trzeba na nie uważać, bo trafiają się błędy w tekście. Generalnie najlepsze są Urtexty. Jest to dokładnie to, co napisał Bach; bez żadnych cudów i udziwnień. Moim zdaniem NIE WOLNO grać z Mugelliniego. Jest to wydanie z czasów, kiedy Bacha grano w sposób romantyczny, zupełnie ignorując styl i tradycje wykonawcze epoki baroku. Stąd nieziemska liczba łuków, jakieś crescenda, dynamika z kosmosu, artykulacja dziwna.... Tak grać Bacha nie wolno i w tej chwili nie wypada, bo jest silna tendencja grania stylowego, zgodnie z duchem epoki i mając na względzie ówczesne instumenty, bardzo dalekie od współczesnego doskonałego fortepianu. Redakcja Mugelliniego ma tylko dwa malutkie plusy - jeden to palcowanie, które mniej wprawionym pozwoli szybciej przebrnąć przez bachowską polifonię, a drugim nieco większym plusikiem jest analiza utworu. Zaznaczone tematy na pewno przybliżają budowę formalną utworu. Tak więc pozostaje nam Urtext jako źródło prawdy. Dostajemy przed nos to, co napisał Bach. Nie ma dynamiki, nie ma narzuconej żadnej interpretacji. Dostajemy surowy materiał, obwarowany jednak stylem epoki i pewnymi wymaganiami wykonawczymi. Jest to obszerny temat idealny na kilka, jak nie kilkanaście wpisów i w najbliższym czasie tym się zajmę. Postaram się wszystko podeprzeć jakimiś przykładami muzycznymi (linki do nagrań), bo teoria teorią, a w praktyce wszystko wychodzi.