Zapraszam wszystkich na moją stronę domową!!!
www.krzysztofkiercul.pl
niedziela, 17 stycznia 2010
György Cziffra

György Cziffra urodził się 5 listopada 1921 r. Wychowany w rodzinie o tradycjach muzycznych pierwsze lekcje gry na fortepianie pobierał u swego ojca. Debiutował w wieku 5 lat wykonując w cyrku(!!!) własne interpretacje popularnych melodii i piosenek granych na zamówienie publiczności. Edukację muzyczną kontynuował na Akademii Muzycznej im. Ferenca Liszta w Budapeszcie. Studia to również czas intensywnej działalności koncertowej - zwłaszcza na Węgrzech, w Skandynawii i w Holandii. Jego studia przerwała II wojna światowa, został wcielony do wojska, ale wkrótce został schwytany i resztę wojny spędził w obozie jenieckim, z którego uwolniono go dopiero w 1947 roku. Wrócił do Budapesztu z zamiarem dokończenia studiów muzycznych. Utrzymywał się z grania w barach. W 1950 roku został aresztowany za swoje poglądy polityczne i następne 3 lata spędził w więzienu. Po uwolnieniu kontynuował karierę koncertującego pianisty, co zaoowocowało nagrodą im. F. Liszta, którą otrzymał w 1955 roku. Los jednak nie był dla niego łaskawy. Sytuacja polityczna zmusiła go do ucieczki do Wiednia, skąd w grudniu 1955 przeniósł się z żoną i dzieckiem do Paryża. Po niedługim czasie przyjął francuskie obywatelstwo. Odbył trasy koncertowe po Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. We Francji brał udział w wielu projektach artystycznych. W 1969 roku zapoczątkował w Wersalu cykl corocznych konkursów pianistycznych. W 1975 roku założył Fundację Cziffra, wspomagającą i promującą młodych artystów. W 1981 roku wycofał się z życia koncertowego. Przyczyną była tragiczna śmierć jego syna, który był dyrygentem.
György Cziffra zmarł 17 stycznia 1994 roku w Senlis.
György Cziffra znany jest głównie jako niezrównany interpretator muzyki XIX wieku. Jego kreacje dzieł Ferenca Liszta, Roberta Schumanna, Fryderyka Chopina, Cezara Francka do tej pory cieszą się wielkim uznaniem i zainteresowaniem odbiorców. Niebywała lekkość, energia, precyzja i niesamowita swoboda techniczna doskonale odzwierciedlają styl tego wielkiego pianisty. Poniżej znajdziecie linki do utworów w jego wykonaniu. Szczególnie polecam Wariacje Symfoniczne Cezara Francka i słynną improwizację wykonaną dla amerykańskiej telewizji.
poniedziałek, 21 grudnia 2009
niedziela, 20 grudnia 2009
Co z tymi nutami?
Nuty - kawałek papieru z kropkami na linijkach. Ale z jakiego wydania grać? Każdy chętnie podpisuje się pod cudzymi dziełami, stąd niezliczone edycje, opracowania, opalcowania, a później wznowienia tych edycji i.t.d. Czasami idąc do biblioteki nie wiadomo co wypożyczyć, żeby się nadawało do grania. Najczęściej kończy się na wybraniu najmniej zniszczonego egzemplarza, z którego spokojnie można zrobić ksero. Teraz tylko pytanie, czy dobrze zrobiliśmy. Dobrym przykładem są Preludia i Fugi J.S.Bacha. Wydań jest kilka: Wydanie pod redakcją Bruna Mugelliniego, Urtext Budapesztański, Urtext wydany przez Petersa i parę innych, jakieś rosyjskie będące bardzo często przedrukami Petersa, ale trzeba na nie uważać, bo trafiają się błędy w tekście. Generalnie najlepsze są Urtexty. Jest to dokładnie to, co napisał Bach; bez żadnych cudów i udziwnień. Moim zdaniem NIE WOLNO grać z Mugelliniego. Jest to wydanie z czasów, kiedy Bacha grano w sposób romantyczny, zupełnie ignorując styl i tradycje wykonawcze epoki baroku. Stąd nieziemska liczba łuków, jakieś crescenda, dynamika z kosmosu, artykulacja dziwna.... Tak grać Bacha nie wolno i w tej chwili nie wypada, bo jest silna tendencja grania stylowego, zgodnie z duchem epoki i mając na względzie ówczesne instumenty, bardzo dalekie od współczesnego doskonałego fortepianu. Redakcja Mugelliniego ma tylko dwa malutkie plusy - jeden to palcowanie, które mniej wprawionym pozwoli szybciej przebrnąć przez bachowską polifonię, a drugim nieco większym plusikiem jest analiza utworu. Zaznaczone tematy na pewno przybliżają budowę formalną utworu. Tak więc pozostaje nam Urtext jako źródło prawdy. Dostajemy przed nos to, co napisał Bach. Nie ma dynamiki, nie ma narzuconej żadnej interpretacji. Dostajemy surowy materiał, obwarowany jednak stylem epoki i pewnymi wymaganiami wykonawczymi. Jest to obszerny temat idealny na kilka, jak nie kilkanaście wpisów i w najbliższym czasie tym się zajmę. Postaram się wszystko podeprzeć jakimiś przykładami muzycznymi (linki do nagrań), bo teoria teorią, a w praktyce wszystko wychodzi.
poniedziałek, 30 listopada 2009
Koncert charytatywny!!!
UWAGA!!! Dnia 20 grudnia o godzinie 16:00 odbędzie się Koncert Charytatywny, podczas którego przeprowadzona zostanie zbiórka pieniędzy na operację 3-letniej dziewczynki. W programie najpiękniejsze polskie kolędy. Wykonawcami będą absolwenci i studenci Wydziału Wokalno-Aktorskiego Uniwersytetu Muzycznego im.Fryderyka Chopina. Szczegóły wkrótce. Zapraszam!!!
Koncert na Uniwersytecie Muzycznym!!!
Koncert Orkiestry Symfonicznej UMFC Wydział Instrumentalno-Pedagogiczny - 01 grudnia 2009
Maja Metelska - dyrygent
Joanna Różewska - fortepian
W programie:
L. van Beethoven - Uwertura Coriolan
Fr. Chopin - Koncert fortepianowy e-moll
F. Mendelssohn-Bartholdy - Symfonia “Włoska”
Maja Metelska - dyrygent
Joanna Różewska - fortepian
W programie:
L. van Beethoven - Uwertura Coriolan
Fr. Chopin - Koncert fortepianowy e-moll
F. Mendelssohn-Bartholdy - Symfonia “Włoska”
czwartek, 5 listopada 2009
Konkurs w Sankt Petersburgu!!!
Hurra!!! Uczniowie z Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej osiągnęli sukces na konkursie. Paweł Popko z klasy II zajął III miejsce w drugiej grupie wiekowej, Gabriela Jakimowicz zajęła III miejsce w trzeciej grupie wiekowej. Gratulacje!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
